Co przyszłość pokaże
Kiedy stary rok żegna nas kryzysem, a nowy wita zapowiedzią jego ponurych konsekwencji, wraca pytanie, czy przewidywanie przyszłości ma jakąkolwiek przyszłość? Czy wypada mówić o futurologii, jeśli kłopot sprawia przewidzenie pogody na przyszły tydzień?
Liczne kompromitacje futurologii nie powstrzymują fali spekulacji na temat przyszłości. Z przepowiedniami jest pewnie tak, jak pisał Stanisław Lem w „Kongresie futurologicznym”: „Na ogół nikt nie zna się na pompowaniu, a jednak spieszymy na stanowiska, usłyszawszy okrzyk: Do pomp!”.

Pierwszy chyba poważny raport futurologiczny, przygotowany w 1937 r. na zlecenie National Resources Committee, miał opisać wpływ, jaki w ciągu 20 lat nowe technologie wywrą na Amerykę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną