Po spotkaniu w pałacu: bez porozumienia

Rządzie, radź sobie sam
Prezydent wysyła jasny sygnał: do cięć wydatków podczas kampanii wyborczej ręki nie przyłożę.

Kto liczył na sojusz rządu i prezydenta w ograniczaniu naszego deficytu budżetowego, po wczorajszym spotkaniu ministra Rostowskiego z prezydentem Kaczyńskim czuje się jak naiwniak. Ale chyba takich nie było wielu, bo głowa państwa często mówi z troską o finansach publicznych, lecz zgadzać się na konkretne oszczędności - nie lubi. Trudno spodziewać się współpracy z prezydentem, który próbował zablokować chociażby reformę emerytur pomostowych. Teraz grozi użyciem weta w przypadku rządowych prób ograniczenia systemu emerytur mundurowych albo wprowadzenia nowej formuły wyliczania rent.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną