GŁOS 5 - ponownie prof. Leokadia Oręziak

OFE – nie wystarczy poprawić tynk
Mój artykuł zatytułowany „Zlikwidować OFE” (POLITYKA nr 7) na nowo ożywił dyskusję co dalej robić z niedokończonym i kosztownym systemem emerytalnym. Poza red. Joanną Solską pozostali autorzy (pan Jeremi Mordasewicz, dr Tomasz Kasprowicz i dr Agnieszka Chłoń-Domińczak) zachwalają funkcjonujące obecnie w Polsce otwarte fundusze emerytalne i w zasadzie nie widzą żadnych zagrożeń z nimi związanych. Przedstawione przez nich argumenty na rzecz utrzymania OFE nie powinny jednak być pozostawione bez bodaj krótkiego komentarza.

 

Przede wszystkim ich wspólną cechą jest zupełne lekceważenie zagrożenia dla polskich finansów publicznych z tytułu utraty przez nie składki emerytalnej przekazywanej przez ZUS do funduszy i przyczynianie się w ten sposób do narastania długu publicznego. Wiadomo, że powszechnie akceptowana konieczność reformy finansów publicznych (powstrzymania się od wydatków ponad stan), wymaga działań w wielu obszarach, ale to nie powód, by odciągać uwagę opinii publicznej od OFE, które są jednym z najpoważniejszych kreatorów zadłużenia publicznego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną