Znów zamieszanie na PKP

Pasażer na bocznicy
Największym wrogiem kolei w Polsce nie są samochody, autobusy czy samoloty, tylko politycy. Płacimy wysoką cenę za kompletnie niedaną reformę.

Pojadą? Nie pojadą? A może jednak pojadą? To pytanie przez długi weekend zadawało sobie wiele osób, planujących dziś podróż pociągiem interREGIO. Teraz już wiemy – większość nie pojechała. Teoretycznie sprawa jest prosta – spółka zarządzająca torami, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe, po wielu miesiącach straciła cierpliwość. Stwierdziła, że niedługo utraci płynność finansową, jeśli przewoźnicy uruchamiający pociągi nie zaczną jej wreszcie regularnie płacić za używanie torów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną