Grecja - ostra terapia

Pasztet po ateńsku
Grecja dostała pomoc, teraz czeka ją szokowa terapia gospodarcza. Ale nawet po drakońskich cięciach i reformach bankructwo może być nie do uniknięcia.
'Ludy Europy, powstańcie' - Komunistyczna Partia Grecji protestuje na Akropolu przeciwko cięciom budżetowym
Pascal Rossignol/Reuters/Forum

"Ludy Europy, powstańcie" - Komunistyczna Partia Grecji protestuje na Akropolu przeciwko cięciom budżetowym

Jeorjos Papandreu kryzys ma wyryty na twarzy. Jeszcze w październiku wybory w Grecji wygrał postawny pięćdziesięciolatek z promiennym uśmiechem. Dziś krajem rządzi znużony emeryt z kwaśnym grymasem. Grecki premier do końca wierzył, że obejdzie się bez pomocy z zewnątrz, że rynki się uspokoją, a kraj spadnie na cztery łapy. Ale tak się nie stało. W marcu zamiast uspokajać inwestorów, musiał już błagać o pomoc unijne rządy. W końcu 23 kwietnia wystąpił z oficjalną prośbą o uruchomienie mechanizmu wsparcia dla Grecji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną