Minister finansów dla POLITYKI

Koniec romantyzmu, czas na pozytywizm
Tymczasowe podwyższenie podatku VAT na trzy lata ma, według niektórych komentatorów, być dowodem na to, że rząd Donalda Tuska nie chce reformować finansów publicznych i idzie na łatwiznę. Z taką tezą trudno się zgodzić.
Wojciech Olkuśnik/Agencja Gazeta

Taki pogląd bierze się z przywiązania do modelu wielkiego przełomu reformatorskiego na wzór lat 1989–91 i czasów rządu AWS-UW, modelu, który przypomina romantyczny zryw powstańczy. Według takiego sposobu myślenia przyszłość Polski wymaga, abyśmy szli na reformy tak jak kiedyś na bagnety. Jednak czasy się zmieniły i wobec tego sposób reformowania także musi się zmienić.

Ta zmiana stylu reformowania nie wynika z klęski romantycznego zrywu, lecz ze zwycięstwa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną