Polskie kosmetyki w obcych rękach

Krem do obcych rąk
Polskie firmy kosmetyczne są przejmowane przez zagraniczne koncerny. Tę sytuację wymusza handel. Wielkie sieci mają dziś na rynku do powiedzenia więcej niż klienci. Skwapliwie też z tego korzystają.
Philippe Psaila/EAST NEWS

Padła łódzka Kolastyna. Z okazji skorzystała grecka firma Sarantis, która odkupiła markę. Ogromny koncern farmaceutyczny Sanofi Aventis stał się właścicielem dużej firmy Nepentes, która swoje kosmetyki (m.in. pod marką Iwostin) sprzedawała tylko w aptekach. Soraya, kiedyś polska, a od dziesięciu lat własność szwedzkiego Cederoth, przejęła Dermikę. Kto będzie następny?

Oceanic? Ziaja? Najbardziej łakomym kąskiem jest dr Irena Eris, wokół której kręci się wielu chętnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną