Franki drożeją, kredytobiorcy szaleją

Dobry na złe czasy
Szwajcarska waluta pobiła rekord wszech czasów względem dolara. Na nieszczęście dla spłacających zaciągnięte w niej kredyty.

Osoby, które pożyczyły od banków franki szwajcarskie, aby kupić upragnione mieszkanie czy dom, powinny interesować się zwłaszcza sprawami zagranicznymi. Bo ich samopoczucie jest ściśle uzależnione od ważnych dla światowej gospodarki wydarzeń. W dużym uproszczeniu – im spokojniej w wielkiej polityce, tym mniejsza obawa o wysokość następnej raty kredytu.

Jeśli istnieje pieniądz w miarę bezpieczny w tych niebezpiecznych czasach, jest nim właśnie frank szwajcarski (symbol CHF).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną