Decyzja rządu w sprawie OFE

Najpierw dom, potem meble
Pozostawienie spraw bez zmian - przy obecnym poziomie deficytu finansów publicznych i tempie narastania długu - byłoby po prostu nieodpowiedzialne.

Jak długo można bezczynnie patrzeć, gdy z miesiąca na miesiąc - tylko z powodu obecnie obowiązującego systemu emerytalnego (konkretnie konstrukcji t.zw. II filara) - o grubo ponad miliard złotych rośnie nasz wspólny, publiczny dług? Rząd pokazał, że naprawdę długo i za to należy mu się żółta kartka. Z drugiej strony zdobył się wreszcie na kontestowany przez wielu ekonomistów, a tym bardziej przez szefów towarzystw emerytalnych, plan odwrotu z tej fatalnej dla finansów państwa drogi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną