Po debacie Balcerowicz-Rostowski

Myć ręce czy nogi
Obawy Balcerowicza co do zastopowania reformy finansów publicznych wydają się być uzasadnione, ale w sprawie OFE rację ma Rostowski. Jeśli na skutek krucjaty Balcerowicza Platforma w nadchodzących wyborach parlamentarnych będzie miała marny wynik, powodów do obaw będzie dużo więcej.

Jeśli ktoś oczekiwał, że po debacie ministra Jacka Rostowskiego z Leszkiem Balcerowiczem, dowie się, jaką będzie miał emeryturę za 20 czy 30 lat, może czuć się zawiedziony. Podobnie jak ci, którzy liczyli, że któremuś z dyskutantów puszczą nerwy i debata zamieni się w pyskówkę. To nie był kolejny odcinek telenoweli, podczas którego można zaparzyć herbatę, wysłać parę maili, a i tak nie traci się wątku. W tym przypadku nawet uważny telewidz mógł mieć trudności z jego złapaniem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną