Po szczycie ratunkowym w Brukseli

Euro wersja 1.5
Kuracja wspólnej waluty daje nadzieję na ratunek, ale na pewno nie wystarczy. Polska udaje ambitnego ucznia, choć sama dotąd dobrego przykładu nie dała.

Miało być wielkie święto na cześć ulepszonego euro, ale portugalskie kłopoty popsuły ten ambitny plan. Po miesiącach twardych negocjacji udało się jednak uzgodnić kilka rozwiązań. Dzięki nim i rynki finansowe, i zwykli obywatele, mają przestać zgadywać, kiedy strefa euro się rozpadnie. Dobrze, że mechanizm ratunkowy krajów w kryzysie, który już funkcjonuje, zyska charakter stały i będzie miał do dyspozycji więcej środków niż dotychczas. Dobrze, że kraje używające wspólnej waluty będą większą niż dotąd uwagę zwracać na niebezpieczne procesy – przede wszystkim nierównowagę we wzajemnej wymianie handlowej, bilansie płatniczym i kosztach pracy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną