Szczyt UE w Brukseli i grecki kryzys

Grecji na ratunek – część II
Tym razem nie ma już wątpliwości. Rozwiązanie greckiego problemu potrwa wiele lat i będzie sporo kosztować – zarówno banki, jak i podatników.

Angela Merkel na szczyt nie jechała w dobrym nastroju. Nie dość, że musi ciągle przekonywać swojego koalicjanta i wielu posłów we własnej partii do poparcia swoich decyzji, to jeszcze byli kanclerze ostro krytykują jej strategię radzenia sobie z kryzysem. A dokładniej brak pomysłu i nieustanne lawirowanie. A przecież, choć pani Merkel nie jest bez winy, Helmut Kohl i Gerhard Schröder są jak najbardziej współodpowiedzialni za dzisiejszy dramat. Pierwszy tak bardzo uwierzył w euro jako projekt polityczny, że nie zadbał o odpowiednie mechanizmy zabezpieczające.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną