Dom z certyfikatem
Każdy nowo zbudowany dom musi mieć świadectwo energetyczne, nazywane potocznie certyfikatem.

Od dwóch lat jest to jeden z warunków oddania budynku do użytkowania. Świadectwa takie powinny mieć także domy i mieszkania starsze, jeśli są sprzedawane, ale kupujący nie zawsze ich wymagają. Nie jest to także warunek sporządzenia aktu notarialnego.

Najważniejszy w świadectwie jest wskaźnik EK (energia końcowa), który określa, ile energii potrzeba w ciągu roku – w przeliczeniu na metr kwadratowy – na ogrzanie domu lub mieszkania, przygotowanie ciepłej wody, a w domach z klimatyzacją także na chłodzenie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną