Ministra Rostowskiego nerwowe Święta

Rejtan na progu
Jeszcze się nie zdarzyło, żeby pod koniec roku Minister Finansów chciał wykupić - i to przed czasem - własne bony skarbowe za …17 mld złotych. Niby nie musiał, ale taką właśnie ofertę złożył krajowym i zagranicznym inwestorom. Czy finanse kraju faktycznie dławi nadmiar gotówki?

Niestety, aż tak słodko nie jest. Nasz dług publiczny, mimo względnej wstrzemięźliwości rządu w tegorocznych wydatkach, stale się powiększa i w końcu grudnia sięgnie najpewniej 812 mld złotych. To dużo. Mimo niezłego tempa wzrostu PKB (są szanse, że w br. wyniesie on 4 proc.) istnieje groźba - zdaniem MF niewielka - że relacja długu publicznego do Produktu Krajowego Brutto zbliży się do ustawowego progu 55 proc. Gdyby został on przekroczony, w roku następnym budżet państwa musiałby być obligatoryjnie zrównoważony, płace w sektorze publicznym zamrożone, waloryzacja rent i emerytur obcięta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną