Cypr bankrutuje?

Afrodyta woła o pomoc
Już piąty kraj strefy euro poprosił o unijny ratunek. Przygnieciony greckimi problemami Cypr sprytnie gra na dwa fronty.

Pretekstem była jak zwykle decyzja agencji ratingowej, ale i bez niej Cypr nie dałby rady uratować swoich banków własnymi siłami. Po tym, jak Fitch obniżył ocenę wiarygodności greckiej części wyspy do poziomu śmieciowego, rząd wystąpił z prośbą o unijną pomoc. Jednak taktyka przyjęta przez Cypryjczyków jest zupełnie inna niż w przypadku pozostałych krajów zagrożonych bankructwem.

Cypr unijne pieniądze chce przeznaczyć tylko na ratowanie swojego sektora bankowego, który poniósł olbrzymie straty z powodu greckiego kryzysu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną