Czy warto było budować Stadion Śląski

Bigos w Kotle
Nie widać końca przebudowy Stadionu Śląskiego. Coraz częściej powraca pytanie: czy trwająca od 20 lat inwestycja, która pochłonie co najmniej 800 mln zł, w ogóle miała sens?
Przeciągająca się przebudowa Stadionu Śląskiego jest coraz bardziej kompromitująca dla władz, utrudnia też życie okolicznym mieszkańcom.
Sebastian Kucharz/Reporter/EAST NEWS

Przeciągająca się przebudowa Stadionu Śląskiego jest coraz bardziej kompromitująca dla władz, utrudnia też życie okolicznym mieszkańcom.

Wojciech Jopkiewicz, inżynier kontraktu z firmy Hochtief Polska, wykonawcy przebudowy Stadionu Śląskiego, prowadzi gości na plac budowy. Którędy by tu…? – zastanawia się na głos, klucząc między rozlewiskami, tłustym, gliniastym błotem oblepiającym buty a wysepkami odrobinę twardszego podłoża.

Dopóki dach nie będzie gotowy, nie możemy wykonać wokół stadionu instalacji podziemnych ani położyć asfaltu – informuje. Przebudowa Śląskiego wyhamowała w połowie lipca 2011 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną