Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Jeśli dom, to teraz

Najlepszy sezon na budowę domu

Przy dzisiejszym wyborze materiałów i wykonawców budowa domu przestała być drogą przez mękę, a prowadząc ją samodzielnie, można sporo zaoszczędzić. Przy dzisiejszym wyborze materiałów i wykonawców budowa domu przestała być drogą przez mękę, a prowadząc ją samodzielnie, można sporo zaoszczędzić. Wojciech Traczyk / EAST NEWS
Tanieją podstawowe materiały budowlane. Wykonawcy czekają na zlecenia. I ostatni raz jest szansa, żeby odzyskać część wydatków. Jeśli się budować, to właśnie w tym sezonie.

Tegoroczny sezon budowlany zaczął się późno – długa zima skróciła go o prawie 6 tygodni. Jednak ci, którzy marzą o własnym domu, nie powinni zwlekać. Zwłaszcza jeśli będą go stawiać systemem gospodarczym, czyli zatrudniać kolejne ekipy budowlane w miarę przypływu środków. Tylko do końca 2013 r. można będzie – w przypadku nowo rozpoczętej inwestycji – złożyć w urzędzie skarbowym wniosek o zwrot części podatku VAT na materiały. Rząd zamierza zlikwidować to wsparcie dla budujących indywidualnie i remontujących swoje domy lub mieszkania (zapowiedź taka znalazła się w projekcie ustawy o pomocy państwa w kupnie mieszkania ludziom młodym, czyli w programie Mieszkanie dla Młodych).

Przypomnijmy: zwrot części VAT, tj. różnicy między stawkami 23 i 8 proc., przysługuje po zakupie materiałów, które przed wejściem Polski do Unii objęte były obniżoną stawką tego podatku. W grę wchodzi wiele podstawowych materiałów, takich jak cement, wapno, cegły, pustaki, dachówki, wełna mineralna, okna, drzwi. Pełny ich wykaz znajduje się na stronie internetowej Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (www.transport.gov.pl). Kwota zwrotu wyliczana jest w sposób wyjątkowo skomplikowany, ale podatników to nie zraża. Składają wnioski nawet przy niewielkich remontach. Fiskus oddaje z tego tytułu około miliarda złotych rocznie. Wszystko wskazuje na to, że popularność przesądzi o losie tej ulgi: te, które w minionych latach stały się ulubienicami podatników, żyły krótko.

Limit przyznawany jest na 5 lat.

Polityka 20.2013 (2907) z dnia 14.05.2013; Poradnik; s. 106
Oryginalny tytuł tekstu: "Jeśli dom, to teraz"
Reklama