Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

20 lat później

Dwudziesta Lista 500 największych polskich firm sektora przemysłu, handlu i usług. Dwudziesta Lista 500 największych polskich firm sektora przemysłu, handlu i usług. Marek Sobczak / Polityka
To już dwudziesta Lista 500 największych polskich firm sektora przemysłu, handlu i usług, którą przygotowała redakcja POLITYKI.
Dystans między starą Unią a Polską stopniowo się zmniejsza, a minione lata na pewno nie zostały zmarnowane.Marek Sobczak/Polityka Dystans między starą Unią a Polską stopniowo się zmniejsza, a minione lata na pewno nie zostały zmarnowane.

Z tej okazji przedstawiając bieżące wyniki czołowych spółek, przyglądamy się też zmianom, które nastąpiły w polskiej gospodarce przez te dwie dekady. Również dlatego, że znowu weszła ona w ostry wiraż. Dzisiaj ma już oczywiście inny kształt i inne problemy związane głównie z europejskim kryzysem, ale emocji i tym razem nie brakuje.

W 1993 r. gdy ukazywała się pierwsza Lista 500, Polska przygotowywała się do złożenia wniosku o członkostwo w Unii Europejskiej. Mieliśmy za sobą pierwsze, pewnie najtrudniejsze lata transformacji, ciągle wiele zapału, ale też pełną świadomość, jak wielki dystans dzieli nas nie tylko od unijnej czołówki, ale nawet od unijnych średnich. Gospodarka dopiero wchodziła w fazę największych przemian strukturalnych i własnościowych, a firmy, zwłaszcza państwowe, z trudem szukały sobie miejsca na krajowym i zagranicznym rynku. Próbowaliśmy odkryć, dziś widać, że bez powodzenia, „trzecią drogę” między socjalizmem a liberalną gospodarką i uczyliśmy się na własnych błędach. Robiąc bilans tych dwóch dekad, nie mamy się jednak czego wstydzić. Dystans między starą Unią a Polską stopniowo się zmniejsza, a minione lata na pewno nie zostały zmarnowane.

Co się szczególnie udało? Patrząc przez pryzmat naszego rankingu – przede wszystkim proces prywatyzacji. Sektor państwowy wyraźnie się skurczył, a prywatne spółki już dawno zdominowały ranking, nie tylko wskutek przekształceń własnościowych, ale też zagranicznych inwestycji w Polsce. Sprywatyzowane zostały całe branże, jak chociażby przemysł metalurgiczny, motoryzacyjny, spożywczy, farmaceutyczny, meblarski czy elektroniczny. Wielkopowierzchniowy handel zdominowały duże zagraniczne koncerny, a na Listę 500 dość szybko zaczęły trafiać spółki informatyczne i telekomunikacyjne.

Polityka 20.2013 (2907) z dnia 14.05.2013; Lista 500; s. 60
Reklama