Rynek

Wykopalnia prezesa

Czym Jarosław Zagórowski podpadł górnikom

Na Śląsku się dziwią, że w branży, w której rządzą związkowcy, tak radykalny menedżer zdołał przetrwać już osiem lat. Na Śląsku się dziwią, że w branży, w której rządzą związkowcy, tak radykalny menedżer zdołał przetrwać już osiem lat. Dominik Gajda / Agencja Gazeta
Strajk w Kompanii Węglowej był po to, żeby nikt z górników nie stracił pracy. Strajk w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest po to, by jedna osoba pracę straciła: prezes Jarosław Zagórowski. Za co oni go tak nie znoszą?
W kopalniach JSW sporo zainwestowano w nowy, drogi sprzęt. Dlatego prezes usiłował namówić górników do przejścia z 5-dniowego na 6-dniowy system pracy.Beata Zawrzel/Reporter W kopalniach JSW sporo zainwestowano w nowy, drogi sprzęt. Dlatego prezes usiłował namówić górników do przejścia z 5-dniowego na 6-dniowy system pracy.

Jeśli jeden człowiek, który ma na imię Jarosław, myślał, że poradzi sobie z górnikami, to się mylił. Ja mieszkam w Rybniku. Tam jest taka ulica, Gliwicka 72. Na Gliwickiej 72 mieści się szpital psychiatryczny i, z całym szacunkiem do prezesa, jego miejsce jest właśnie tam – wołał do górników podczas strajkowej masówki w jednej z kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Czytaj także

Kultura

Jakie filmy i seriale oglądać w czasach klęski urodzaju

Żeby kino było sztuką, musi – jak sama nazwa wskazuje – być sztuczne. Jeśli film jest całkowitą kreacją, to zatraca ludzki wymiar i staje się pustą rozrywką, dodatkiem do popcornu – o swojej miłości do kina opowiada dr Piotr Kletowski, filmoznawca.

Łukasz Dziatkiewicz
25.08.2019