Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Patroszenie złotej rybki

Jak rybacy na Bałtyku wykorzystują unijne dotacje

Port rybacki w Piaskach koło Krynicy Morskiej. Port rybacki w Piaskach koło Krynicy Morskiej. Adam Chełstowski / Forum
Bałtyccy rybacy zamiast ryb, których jest coraz mniej, łowią dotacje.
Zbudowana w Dębkach na wydmie rybaczówka z wieżą kosztowała 6,2 mln zł.Rafał Szczodrowski Zbudowana w Dębkach na wydmie rybaczówka z wieżą kosztowała 6,2 mln zł.

Filet z dorsza w przyplażowych smażalniach kosztuje tego lata ok. 70 zł za kilogram. Turbot na plastikowej tacce z widelczykiem to w przeliczeniu już 130 zł/kg. Rybacy rok temu za kilogram dorsza dostawali 6,5–7 zł, w tym roku – 3,5 zł. Od kilku lat odławiają dużo mniej tych ryb, bo chude i mizerne. Płaczą, że trudno związać koniec z końcem. Pod koniec czerwca blokowali drogę krajową Warszawa–Gdańsk. Straszą eskalacją protestów, jeśli rząd im nie pomoże.

Polityka 32.2015 (3021) z dnia 04.08.2015; Rynek; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Patroszenie złotej rybki"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >