W Stanach to prawdziwy Czarny Piątek, u nas zaledwie szary
Próby przeszczepienia amerykańskiej tradycji Czarnego Piątku na nasz grunt nie są na razie zbyt udane. Może dlatego, że polskie sklepy przygotowują marne promocje.
torbakhopper/Flickr CC by 2.0

Piątek po Święcie Dziękczynienia jest w Stanach Zjednoczonych nie tylko oficjalnym otwarciem sezonu bożonarodzeniowych zakupów, ale też sam w sobie stał się wyjątkowym świętem handlu – zarówno tego tradycyjnego, jak i internetowego.

Amerykańskie sieci handlowe nie boją się ogromnych przecen i robią wszystko, żeby tego dnia ich sklepy przeżywały szturm. A skoro coś funkcjonuje za Oceanem, to dlaczego by nie spróbować skopiować tego pomysłu?

Nasze sieci handlowe z jednej strony chętnie używają hasła „Czarny Piątek” w reklamach, ale równocześnie nie chcą przecenami walczyć o klienta tak zawzięcie jak ich amerykańscy odpowiednicy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną