Smutna Barbórka. Czy następne będą radośniejsze?

Górnikom – Szczęść Boże, a władzy odwagi
Bez zamykania kopalń się nie obejdzie – wkrótce okaże się, że wyborcze maszkiety trafił szlag.
Dziś mamy 95 tys. górników.
Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland/Flickr CC by 2.0

Dziś mamy 95 tys. górników.

W piątek premier Beata Szydło i szef Solidarności Piotr Duda zapewniali, że tak! Górnictwo węgla kamiennego odzyska witalne siły, choć nie taki już blask, jaki przyświecał kampanii wyborczej. Na liście oficjalnie zaproszonych na górnicze święto gości zabrakło najważniejszego władcy. Światowego – a więc i polskiego – Rynku Węglowego. Ale wszedł psim swędem i siedział cicho pod stołem, śmiejąc się w kułak. Tak przynajmniej mówią na mieście.

Barbórka jest dramatycznie smutna, bo i sytuacja górnictwa jest dramatycznie smutna, a nawet rozpaczliwa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną