Jak zbudować samoobsługowe państwo dobrobytu

Wiosłowanie ze sterowaniem
Rozmowa z Dawidem Sześciło, prawnikiem, o tym, jak prywatyzowaliśmy kolejne filary państwa dobrobytu i o tym, jak to od dobrobytu nas oddaliło.
Dawid Sześciło – prawnik, pracuje w Zakładzie Nauki Administracji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Tadeusz Późniak/Polityka

Dawid Sześciło – prawnik, pracuje w Zakładzie Nauki Administracji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Rafał Woś: – Co z polskim państwem dobrobytu?
Dawid Sześciło: – Kurczy się, niestety.

A krytycy mówią, że przeciwnie, właśnie się rozrasta.
Jeśli coś się rozrasta, to pewnie koszty. Ale to akurat jest skutek głównie demografii. Rosną koszty systemu emerytalnego, ale już np. wydatki na politykę mieszkaniową czy aktywną politykę rynku pracy właściwie stoją w miejscu, a wręcz rośnie presja na ich cięcie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj