Czy tanie latanie zdrożeje

Bójka na niebie
Polskie niebo stało się polem starcia dwóch dużych tanich linii lotniczych. Skorzystali pasażerowie i kilkanaście polskich lotnisk. Ale co będzie, gdy zdrożeje ropa?
Uzależnienie małych portów lotniczych od tanich linii jest tak duże, że od lat różnymi sposobami próbują swoim przewoźnikom „przychylać nieba”.
Maciej Kosycarz/KFP

Uzależnienie małych portów lotniczych od tanich linii jest tak duże, że od lat różnymi sposobami próbują swoim przewoźnikom „przychylać nieba”.

Przy międzynarodowych rejsach obecność na lotnisku dwie godziny przed planowanym startem to powszechna, sugerowana przez organizatorów norma. Jednak zarząd portu w podwarszawskim Modlinie od niedawna zaleca, żeby w terminalu stawić się aż trzy godziny przed planowanym startem, jeśli samolot odlatuje wieczorem. Dlaczego? Bo kolejki do kontroli bezpieczeństwa, zaostrzonej po zamachach w Belgii, są coraz dłuższe, a lotnisko nie radzi sobie z… własnym sukcesem.

Port w Modlinie otwarto blisko cztery lata temu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną