Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Premier zapowiada program Mieszkanie Plus. Co zakłada?

Łukasz Ostalski / East News
Projekt PiS ma zastąpić obowiązujący program wsparcia dla kredytobiorców „Mieszkanie dla młodych”.

„Chcieliby myśleć o tym, żeby ułożyć, ustabilizować sobie życie. Ale nie stać ich po prostu na mieszkanie. Ten program, po programie 500+, który już jest realizowany, jest programem, który wpisujemy w ten wielki priorytet naszego rządu, czyli wspieranie polskich rodzin” – powiedziała premier Beata Szydło na konferencji prasowej w KPRM.

Najważniejsze założenia programu Mieszkanie Plus:

1. Program jest adresowany do tych rodzin, których nie stać na zakup mieszkania za kredyt lub wynajęcie na zasadach rynkowych, a równocześnie nie mogą liczyć na lokum od gminy, bo mają zbyt wysokie zarobki. Będą ustalone ścisłe kryteria dotyczące tego, kto ma pierwszeństwo w dostępie do mieszkania: będzie to system punktowy, a pod uwagę brane będą dochody i sytuacja rodzinna.

2. Utworzenie Narodowego Funduszu Mieszkaniowego, który weźmie na siebie koszty budowy mieszkań. Mają one być dużo niższe niż w przypadku zwykłych przedsięwzięć komercyjnych. Będą kosztować nie więcej niż 3 tys. zł za m kw.

3. Koszt wynajmu mieszkań ma wynieść od 10 do 20 zł za metr kwadratowy.

4. Wynajem mieszkań będzie miał opcję dojścia do własności: po spłaceniu kosztów budowy trafi w ręce wynajmującego.

5. Wsparcie budownictwa społecznego poprzez utworzenie dla Polaków subkont mieszkaniowych, na które będą przekazywali swoje oszczędności, a które będą dopełniane przez premie od państwa.

6. Narodowy program mieszkaniowy według planów ma zostać przyjęty przez rząd w czwartym kwartale 2016 r.

7. Inwestycje w ramach programu Mieszkanie Plus zostaną rozpoczęte z początkiem 2018 r.

Nowy program ma zastąpić obowiązujący program wsparcia dla kredytobiorców „Mieszkanie dla młodych”.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną