Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Robótki na drutach

Czy letnie blackouty powrócą

Najbardziej gorącym tematem są elektrownie węglowe, których przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Najbardziej gorącym tematem są elektrownie węglowe, których przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Dirk Dümpelmann / PantherMedia
Polscy energetycy modlą się o deszcz. Tegoroczne fale afrykańskich upałów wystawiają nasz system energetyczny na ciężkie próby. Kolejnych może nie znieść. W czerwcu kilka razy było o włos.
Zeszłoroczne sierpniowe załamanie powstało w klasyczny letni sposób: upał, bezwietrzna pogoda plus awaria potężnego bloku o mocy 858 MW.Gallo Images Roots Collection/Getty Images Zeszłoroczne sierpniowe załamanie powstało w klasyczny letni sposób: upał, bezwietrzna pogoda plus awaria potężnego bloku o mocy 858 MW.

Deszcz jest potrzebny nie tylko rolnikom, którzy już kolejny rok zmagają się z suszą. Jak kania dżdżu wyglądają go też polskie elektrownie. Upał i niski stan wód rzek mają kilka fatalnych konsekwencji. Nie tylko ograniczają i tak niewielką produkcję energii w hydroelektrowniach, ale przede wszystkim pogarszają warunki pracy tradycyjnych elektrowni węglowych. W wielu z nich pracują wysłużone bloki, chłodzone w tzw. systemie otwartym wodą z pobliskich rzek i jezior.

Polityka 29.2016 (3068) z dnia 12.07.2016; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Robótki na drutach"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >