Wyciek danych z bazy PESEL podważa zaufanie do państwa. A koszty będziemy ponosić wszyscy

Dziurawy PESEL
Najbardziej niepokoi fakt, że proceder trwał zapewne kilka miesięcy, zanim śledczy wpadli na jego trop.
Flickr CC by 2.0

Wiemy, że poprzez kilka kancelarii komorniczych pobrano z bazy PESEL dane wielu Polaków. Nie wiemy natomiast, co się później z nimi stało.

Czy zostały sprzedane przestępcom czy też miały po prostu służyć budowie własnych baz danych kancelarii komorniczych? Czy kancelarie same dokonywały transferów na wielką skalę czy też padły ofiarą hakerów? Sprawa znana jako „wyciek PESEL” tak naprawdę może dotyczyć każdego z nas, bo przecież nie wiadomo, czyje dane zostały nielegalnie pobrane.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną