Co dziesiąty mieszkaniec Ziemi wegetuje. Kto jest za to odpowiedzialny?
Ludzie z Banku Światowego zajmujący się biedą zwracają uwagę, że jest to problem nie tylko wstydliwy, ale też niemający od lat racji bytu.
20 lat temu w koszmarze wykluczenia z podziału dóbr wszelakich tkwiła jedna trzecia z nas.
Tamires Minuk/Flickr CC by 2.0

20 lat temu w koszmarze wykluczenia z podziału dóbr wszelakich tkwiła jedna trzecia z nas.

Mimo dobrodziejstw globalizacji, w nędzy, za grosze – wg Banku Światowego przeciętnie za 1,33 dolara dziennie –wegetuje co dziesiąty mieszkaniec Ziemi. To kilkaset milionów ludzi. Ale jest lepiej, bo 20 lat temu w koszmarze wykluczenia z podziału dóbr wszelakich tkwiła nas jedna trzecia.

Ocena rozległości krańców ubóstwa jest trudna, przede wszystkim z powodu niepełnych danych i problemów z ich zbieraniem. Raz, wynika to z wszechogarniającej niemocy administracji w państwach będących synonimem biedy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną