Jak funkcjonuje w Polsce rynek badań opinii

Montaże w sondażach
Żeby poznać opinie 30 mln dorosłych Polaków w jakiejś sprawie, wystarczy zapłacić tysiąc złotych. Coraz niższej cenie sondaży nierzadko towarzyszy niższa jakość. Najbardziej psują rynek politycy.
Jeśli nawet firma badawcza zastosuje metodę korygującą i odsieje tych, którzy deklarują, że do wyborów nie pójdą, to i tak wynik sondażu nie musi być prawdziwy.
Brijit Vijayan/EAST NEWS

Jeśli nawet firma badawcza zastosuje metodę korygującą i odsieje tych, którzy deklarują, że do wyborów nie pójdą, to i tak wynik sondażu nie musi być prawdziwy.

Największymi psujami rynku sondażowego są politycy. Oni też, zdaniem Jerzego Głuszyńskiego, kiedyś związanego z CBOS i Pentor, obecnie szefa firmy badawczej Pro Publicum, są ich najbardziej nałogowymi konsumentami. Nigdzie tak często jak w Polsce nie bada się poparcia dla partii politycznych. Sondażami manipulować mogą wszyscy. I sami ankietowani, i zleceniodawcy, nierzetelne firmy badawcze na życzenie zlecającego.

Nie zmienia to faktu, że sondaże mają też zalety.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną