O co chodzi w sporze o płace pracowników delegowanych

Kierowcy drugiego sortu
Uruchomione na czas batalii o delegowanych organizacje lobbingowe głoszą, że pomysły Macrona odbiorą pracę 400 tys. Polaków.

Polski rząd prawdopodobnie przegra walkę o pracowników delegowanych. Niekoniecznie musi nas to jednak smucić. Macron zrobił, jak zapowiedział. Po wakacjach ruszył do załatwienia ważnej wyborczej obietnicy. Spotkał się z przywódcami Czech, Słowacji, Bułgarii i Rumunii. Po czym ogłosił, że jesienią dojdzie do mocniejszej regulacji rynku pracowników delegowanych (podobno kartą przetargową było zmniejszenie unijnej presji w sprawie uchodźców). PiS stara się skierować rozmowę na to, czy Macron zachował się wobec Warszawy arogancko (padły słowa, że „Polska się izoluje”).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj