Rynek

Pustynia nad morzem

Brakuje chętnych do pracy w nadmorskich kurortach

Nadmorskie kąpieliska, które zostały zamknięte z braku ratowników, raczej się już do końca sezonu nie otworzą. Nadmorskie kąpieliska, które zostały zamknięte z braku ratowników, raczej się już do końca sezonu nie otworzą. Łukasz Dejnarowicz / Forum
Nad Bałtykiem zaroiło się od turystów, ale wypoczynek stał się droższy, bardziej ryzykowny i mniej komfortowy. Z braku ludzi do pracy, szczególnie sezonowej.
Żeby utrzymać droższych pracowników, trzeba podnosić ceny. Wakacje w kraju zaczynają być coraz droższe.Grzegorz Klatka/Forum Żeby utrzymać droższych pracowników, trzeba podnosić ceny. Wakacje w kraju zaczynają być coraz droższe.

Tegoroczne lato zaczęło się wcześnie, na plażach ruch. Ale mimo znakomitej w tym roku pogody pływanie w morzu aż do lipca na większości plaż było zabronione. Z braku ratowników. Ci mieli pojawić się wraz z początkiem wakacji, ale nie wszędzie udało się znaleźć chętnego, więc pływania nadal się zabrania. Zazwyczaj bezskutecznie. Nikt przecież nie przyjeżdża nad morze, żeby tylko siedzieć na plaży.

Kąpieliska, które z braku ratowników zostały zamknięte, raczej się już do końca sezonu nie otworzą.

Polityka 28.2018 (3168) z dnia 10.07.2018; Rynek; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Pustynia nad morzem"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017