Rynek

Pogoń za zyskiem

10 lat po Lehman Brothers

Istotą problemu jest to, że banki nadal są „zbyt duże, by upaść”, a kiedy dochodzi do kryzysu, nie ma wyjścia i trzeba je ratować. Istotą problemu jest to, że banki nadal są „zbyt duże, by upaść”, a kiedy dochodzi do kryzysu, nie ma wyjścia i trzeba je ratować. Hrvoje Polan/AFP / EAST NEWS
Gdy 15 września 2008 r. upadł Lehman Brothers, czwarty największy inwestycyjny bank świata, globalne finanse znalazły się na skraju załamania. Jak jest dziś?
Czy będzie więc następny wielki kryzys? Oczywiście, że tak, choć zapewne przy udziale innych instrumentów finansowych.Petrovich99/PantherMedia Czy będzie więc następny wielki kryzys? Oczywiście, że tak, choć zapewne przy udziale innych instrumentów finansowych.

Przed dziesięciu laty rynek pieniężny został sparaliżowany, banki komercyjne strzegły posiadanej gotówki i nie chciały jej pożyczać innym, więc bankructwo zagroziło kolejnym instytucjom. Rządy i banki centralne rzuciły się na pomoc, dostarczając bankom nowego kapitału, a w razie potrzeby faktycznie je nacjonalizując, byle tylko nie doszło do kolejnych upadłości. Żeby klienci banków nie wpadli w panikę i nie zaczęli wycofywać z nich swoich pieniędzy, zwiększono państwowe gwarancje depozytów, czasem nawet do 100 proc.

Polityka 37.2018 (3177) z dnia 11.09.2018; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Pogoń za zyskiem"

Czytaj także

Ludzie i style

Na północ od Madrytu – kastylijskim szlakiem zamków i wina

Niecałe trzy godziny lotu do hiszpańskiej stolicy i krótka jazda samochodem przenoszą nas w samo serce Krainy Zamków. Teraz jest najlepszy moment, bo tłumy turystów zniknęły, a winiarze z La Rioja czekają z poczęstunkiem.

Paweł Moskalewicz
25.11.2019