Rynek

Szybki PIT

Już 31 stycznia mija termin składania w US deklaracji PIT-11

. . Andrey Popov / PantherMedia
Już dzisiaj mija termin wysłania przez pracodawców informacji o zarobkach pracowników do urzędów skarbowych. I to wyłącznie drogą elektroniczną.

Trudno powiedzieć, czy takie zmiany są elementem państwa przyjaznego przedsiębiorcom, zwłaszcza tym najmniejszym, co nieustannie deklaruje rząd. Nad wszystkim czuwa nawet specjalny Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, którym jest były poseł PiS. A równocześnie biada tym wszystkim, którzy nie śledzą dokładnie zmian w przepisach.

PIT-11 – wcześniej niż dotąd, do 31 stycznia

Od tego roku firmy muszą przesłać do urzędów skarbowych formularze PIT-11 (czyli informacja o dochodach za rok ubiegły, zaliczkach pobranych na podatek dochodowy oraz składkach odprowadzonych na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne) dotyczące swoich pracowników najpóźniej do końca stycznia. To ważna zmiana, bo w poprzednich latach ten termin przypadał miesiąc później.

Czytaj także: Jak psuł się PIT i kto go naprawi

I tylko elektronicznie

Kto się spóźni, ten może zapłacić wysoką karę, sięgającą nawet kilku milionów złotych. Jest i druga ważna zmiana. Dotąd najmniejsze firmy, zatrudniające do pięciu osób, mogły PIT-11 wysyłać pocztą. Teraz musi być to droga elektroniczna. W ten sposób urzędy skarbowe ułatwiają sobie pracę, ale dla małych przedsiębiorstw to spory problem i dodatkowy wydatek, jeśli do tej pory z elektronicznych rozliczeń ich właściciele nie korzystali.

Bardzo łatwo przegapić skrócony termin. Tak było na początku stycznia, gdy drobni przedsiębiorcy dostali zaledwie tydzień na zgłoszenie, że chcą skorzystać z tzw. małego ZUS. Wówczas nie pomogły próby interwencji Rzecznika MŚP, a rząd terminu nie przedłużył. Co ważne, urząd skarbowy musi dostać PIT-11 dzisiaj do północy, ale pracownicy mogą go otrzymać do końca lutego. Pod tym akurat względem nic się w przepisach nie zmienia.

Państwo przyjazne przedsiębiorcom?

Dla dużych firm nowe terminy i zasady nie są specjalnym problemem, bo one mają potężne działy księgowości. Jednak im mniejsza spółka, tym więcej kosztuje ją, by nadążyć za nowymi porządkami. Według badań firmy e-file z końca ubiegłego roku aż połowa małych firm ostrzegała, że może nie zdążyć z wysyłką PIT-11 do końca stycznia. W obliczu grożących kar pewnie większość zdołała się zmobilizować, ale chyba nie tak powinna wyglądać polityka wspierania drobnych przedsiębiorców.

Czytaj więcej: Nowy podatek: Pol-exit-tax. Żegnaj, pieniądzu

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną