Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Z sal do cel

Lekarze, bójcie się!

Spędzenia życia za kratkami boją się zwłaszcza chirurdzy i ginekolodzy. Spędzenia życia za kratkami boją się zwłaszcza chirurdzy i ginekolodzy. AndreyPopov / PantherMedia
Za błędy popełnione nieumyślnie lekarze będą mogli trafić do więzienia. Wyższe kary dla nich wpisano bowiem do antypandemicznej tarczy 4.0.
Nieumyślne błędy popełnione przez lekarza przy ratowaniu pacjenta nie są tym samym, co czyny popełnione przez pospolitych przestępców.Getty Images Nieumyślne błędy popełnione przez lekarza przy ratowaniu pacjenta nie są tym samym, co czyny popełnione przez pospolitych przestępców.

Lekarze i pielęgniarki od miesięcy walczący z narażeniem własnego życia z wirusem dostają od nas czasem brawa. I na tym nasza wdzięczność się kończy. Państwo ignoruje postulaty medyków, wyrażane m.in. przez doktora Krzysztofa Hałabuza, założyciela Porozumienia Chirurgów SKALPEL, żądających ubezpieczeń na wypadek utraty życia lub zarażenia Covid-19, żeby przynajmniej finansowo ochronić najbliższych na wypadek własnej śmierci. Oczekują też zwolnienia ich z odpowiedzialności karnej, cywilnej i zawodowej w związku z wykonywaniem zawodu przy zwalczaniu epidemii. Zamiast tego doczekali się wyższych kar za nieumyślne błędy popełnione przy ratowaniu pacjentów. Państwo z nich zakpiło.

Jednocześnie umiało szybko i skutecznie zatroszczyć się o bezpieczeństwo swoich reprezentantów. Ta sama ustawa, czyli tarcza 4.0, zaostrzająca kary dla lekarzy, chroni od odpowiedzialności wysokich urzędników Ministerstwa Zdrowia, np. za drogie, niekompetentne zakupy maseczek czy respiratorów z podejrzanych źródeł. To przelało czarę goryczy. Pracownicy zawodów medycznych zapowiadają protest.

Zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej zmienione zapisy kodeksu karnego oceniają błąd popełniony przez lekarza w czasie udzielania pomocy medycznej podobnie jak brutalne pobicia skutkujące ciężkim kalectwem, użycie broni palnej w trakcie pobicia czy działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Wiceprezes NRL Krzysztof Madej uważa, że nie wolno traktować ratujących życie lekarzy jak członków mafii. Nieumyślne błędy popełnione przez lekarza przy ratowaniu pacjenta nie są tym samym, co czyny popełnione przez pospolitych przestępców. Powinno mieć to odzwierciedlenie w prawie.

Artykuł 37

Można by się więc cieszyć, że 14 lipca Trybunał Konstytucyjny uznał, że przeprowadzana w pośpiechu, bez zachowania wymaganych procedur, ubiegłoroczna nowelizacja kodeksu karnego jest niezgodna z ustawą zasadniczą, więc i zaostrzone kary za nieumyślne błędy lekarskie nie wchodzą w życie.

Polityka 30.2020 (3271) z dnia 21.07.2020; Rynek; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Z sal do cel"
Reklama