Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Gdy jesteś na saksach

Pracować za granicą, kupować mieszkanie w kraju

Jeśli pracujesz w Londynie lub Hanowerze, zarabiasz w funtach lub w euro, a chcesz kupić mieszkanie w Polsce, banki mają oferty również dla ciebie. 

Pracujący lub mieszkający za granicą, większość czasu spędzają poza Polską, więc bankom trudno ich kontrolować równie skutecznie jak wszystkich pozostałych.

Przed podpisaniem umów, muszą więc określić, jak dużym ryzykiem obarczony jest portfel takich klientów i stworzyć odpowiednie dla nich oferty. Muszą też przygotować nieco inne procedury (w tym zasady określania zdolności kredytowej).

To, jak taki klient będzie traktowany przez bank, zależy głównie od następujących czynników: jego obywatelstwa, sposobu zarobkowania, miejsca uzyskiwania dochodów oraz rezydencji podatkowej. Wyróżnić można trzy następujące grupy:

Polacy pracujący za granicą, zameldowani w Polsce,
obcokrajowcy zarabiający (i zameldowani) w Polsce,

tzw. nierezydenci, czyli osoby niezwiązane z naszym krajem, kupujące nieruchomości jako inwestycje.

Dwie pierwsze grupy spełniają podstawowy warunek banku, jakim jest wykazanie związku z Polską. Do nich bank skieruje swoją standardową ofertę. Będzie przy tym wymagał dodatkowych dokumentów (jak np. karty pobytu, zezwolenia ministra spraw wewnętrznych na zakup nieruchomości), ewentualnie może także nieznacznie podwyższyć marżę.

Zarabiasz w walucie, spłacaj w walucie

Ciekawą ofertą dla osób osiągających dochody dewizowe jest możliwość spłaty bezpośrednio w wybranej walucie kredytu. W tym zakresie każdy bank ma własne wytyczne. Ogólnie – jest taka możliwość w przypadku kredytów walutowych, a nie ma jej w przypadku denominowanych. Najprościej można je odróżnić w ten sposób, że przy kredytach denominowanych bank wypłaca klientowi dokładnie taką kwotę w złotych, jaka została zapisana w umowie. Przy pożyczce walutowej otrzymamy kwotę przeliczoną na złotówki po kursie dnia, a więc może być ona różna od tej w umowie.

Jeśli zarabiamy w walutach, warto brać taki kredyt, który umożliwia spłaty także bezpośrednio w walutach. Uwaga, niezbyt dobra wiadomość dla Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii! W tej chwili tylko BZ WBK oraz MultiBank oferują kredyty w funtach brytyjskich. Wyłącznie ten pierwszy bank pozwala na spłatę rat bezpośrednio w funtach.

Tłumaczenie dokumentów

Dokumentów przedstawianych bankowi najczęściej nie trzeba tłumaczyć, jeśli są napisane w języku angielskim (w niektórych bankach również w niemieckim). W pozostałych przypadkach konieczne jest tłumaczenie na polski wykonane przez tłumacza przysięgłego (koszt to ok. 45 zł za 1200 znaków tekstu).
Kilka banków standardowo wymaga przedstawienia części dokumentów, np. kontraktu, zawsze przetłumaczonych.


Reklama

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną