Gaz i ropa z Norwegii: pierwszy mały krok ku dywersyfikacji
Norweskie złoża mogą być niezłym pomysłem biznesowym dla PGNiG.

Zakup udziałów w podmorskich złożach gazu i ropy naftowej na norweskim szelfie przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) jest pierwszym sygnałem, że w sprawie dywersyfikacji zaopatrzenia Polski w gaz i ropę zaczyna się coś robić a nie tylko mówić. Jeśli z taką intencją premier Jarosław Kaczyński nadał całej sprawie rangę wagi państwowej - to nie będziemy się kłócić. Trudno ją jednak traktować jako skuteczny sposób naszego uniezależnienia się od rosyjskiego dostawcy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną