Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Pakiet dobrych życzeń

Premier Kaczyński, chyba po raz pierwszy od objęcia władzy przez PiS,pochylił się niżej nad polską gospodarką i przedsiębiorcami.

Z pompą, na terenie warszawskiej giełdy, ogłosił tzw. Pakiet Kluski, który ma sprawić, że założenie firmy będzie prostsze, zaufanie państwa do biznesu większe a kontrole mniej niż dotąd uciążliwe. Kłopot w tym, że te piękne zapowiedzi ani nie są nowe (podobne padały w czasach rządów AWS i SLD) ani nie wiadomo kiedy zostaną zrealizowane. Co więcej w przypadku dużych i już istniejących firm w ogóle nie są najważniejsze.


Jeśli jednak przyjąć z dobrą wiarą, że Pakiet Kluski to tylko forpoczta przyszłej, głębszej zmiany w postawie rządu wobec biznesu i koniecznych, dużo istotniejszych zmian (m.in. w podatkach i innych obciążeniach przedsiębiorców) to może nie warto za bardzo wybrzydzać. Do tej pory rządy Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego były chwalone wyłącznie za to, że czegoś w gospodarce nie popsuły. Teraz, chyba po raz pierwszy, twardo deklarują, że chcą coś zmienić na lepsze. Co prawda dobrymi intencjami wybrukowane jest piekło, ale chcę wierzyć, że tym razem nie skończy się na gadaniu.

Reklama

Czytaj także

Świat

Gerhard Schröder, towarzysz Putina. Toksyczny związek na dobre i złe

Były kanclerz Gerhard Schröder, który wciąż nie wyrzekł się przyjaźni z gospodarzem Kremla, jest symbolem wszystkich niemieckich problemów z Rosją. Ale wcale nie najgorszym.

Marek Orzechowski
19.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną