Rynek

Pakiet dobrych życzeń

Premier Kaczyński, chyba po raz pierwszy od objęcia władzy przez PiS,pochylił się niżej nad polską gospodarką i przedsiębiorcami.

Z pompą, na terenie warszawskiej giełdy, ogłosił tzw. Pakiet Kluski, który ma sprawić, że założenie firmy będzie prostsze, zaufanie państwa do biznesu większe a kontrole mniej niż dotąd uciążliwe. Kłopot w tym, że te piękne zapowiedzi ani nie są nowe (podobne padały w czasach rządów AWS i SLD) ani nie wiadomo kiedy zostaną zrealizowane. Co więcej w przypadku dużych i już istniejących firm w ogóle nie są najważniejsze.


Jeśli jednak przyjąć z dobrą wiarą, że Pakiet Kluski to tylko forpoczta przyszłej, głębszej zmiany w postawie rządu wobec biznesu i koniecznych, dużo istotniejszych zmian (m.in. w podatkach i innych obciążeniach przedsiębiorców) to może nie warto za bardzo wybrzydzać. Do tej pory rządy Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego były chwalone wyłącznie za to, że czegoś w gospodarce nie popsuły. Teraz, chyba po raz pierwszy, twardo deklarują, że chcą coś zmienić na lepsze. Co prawda dobrymi intencjami wybrukowane jest piekło, ale chcę wierzyć, że tym razem nie skończy się na gadaniu.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną