Ryszard Florek: Co piąte okno na świecie z Fakro

Wyskoczył przez okno
Ryszarda Florka z Nowego Sącza znają wszyscy dekarze świata. Co piąte okno, jakie montują w dachach domów w Europie, Ameryce czy Azji, pochodzi z jego Fakro.

Rysiek okno dachowe wymyślił jeszcze jako dziecko. Kiedy do ich rodzinnego domu w Tymbarku przyjeżdżali goście, brakowało miejsca i chłopak musiał spać na strychu. Światło dochodziło przez przeszklone dachówki, ale pocił się, bo brakowało powietrza. Gdy jako student pojechał pierwszy raz na Zachód, stwierdził zdumiony, że oni już te wymyślone przez niego okna mają. To go utwierdziło w słuszności życiowych planów.

W to, że w ogóle ma jakieś plany na przyszłość, najbardziej wątpili jego wykładowcy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną