Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Domek na RODOS

Polacy mieszkają na działkach. Dlaczego prawo legalizuje patologię?

Ogródki działkowe na warszawskim Bemowie. Ogródki działkowe na warszawskim Bemowie. Andrzej Bogacz / Forum
Zamieszkiwanie na terenie ogródków działkowych jest nielegalne, ale ma mnóstwo zalet. Do tysięcy ubogich rodzin, które na działkach żyją od lat, dołącza coraz więcej prywatnych inwestorów. Taniej nie ma nigdzie.
Wiele domków w ogródkach powstało jeszcze na działkach pracowniczych, dopiero w czasie transformacji przymusowo wcielono je do PZD.Maciej Kosycarz/KFP Wiele domków w ogródkach powstało jeszcze na działkach pracowniczych, dopiero w czasie transformacji przymusowo wcielono je do PZD.

Rodzinne Ogródki Działkowe Jasień w Gdańsku przy ul. Kartuskiej przypominają osiedle domków jednorodzinnych. Domy są murowane, solidne, często piętrowe. Przed wjazdem na działki rząd skrzynek pocztowych, bo wielu użytkowników nie tylko uprawia tu grządki, ale i mieszka na stałe, część oficjalnie się zameldowała. Jasień położona jest w mieście, kupno mieszkania w takim punkcie to nie tylko marzenie, ale także ogromne pieniądze. Według Polskiego Związku Działkowców, któremu Jasień podlega, na 623 działkach postawione na nich domy mają aż 145 stałych mieszkańców, czego regulamin zabrania. „Skala problemu jest zatrważająca! Spacerując alejkami ogrodu, trzeba się przeciskać, wymijając gęsto zaparkowane, drogie auta. Gdy wchodzi się do ogrodu, nie ma się wrażenia, że jest to ogród działkowy, ale wkracza się na teren normalnego osiedla z zabudową domków jednorodzinnych”. PZD pisze o tym na swojej stronie internetowej, ale niewiele może z tym zrobić.

Zalegalizowana patologia

Podobnie wyglądają działki ROD Przyszłość, usadowionego w pobliżu gdańskiego stadionu Arena. Działek jest 157, na stałe mieszka tu 20 rodzin. Domki, nieraz wręcz wille, mają status altanek ponadnormatywnych. Normatywne, zgodnie z prawem, nie mogą być większe niż 35 m kw. Praworządni działkowicze studiują portale doradzające, jak zabudować te 35 m, żeby w rzeczywistości mieszkać nawet na 80.

Wielu wcześniejszych „inwestorów” nie musi już nawet tego robić. Kiedy bowiem przed kilku laty nowelizowano prawo budowlane, senatorowie nagle zgłosili do niego poprawkę, aby samowolki na działkach zalegalizować. Ale tylko te, które mają więcej niż 20 lat. Nie pomogły protesty Polskiego Związku Działkowców. Choć Małgorzata Jasińska, przewodnicząca ogródkowego Kolegium Prezesów Grudziądz Południe, alarmowała, że to może być pierwszy krok do zamiany ROD w osiedla mieszkaniowe.

Polityka 19.2022 (3362) z dnia 03.05.2022; Rynek; s. 43
Oryginalny tytuł tekstu: "Domek na RODOS"
Reklama