Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Rynek

Kaucja wraca

50 gr, może 1 zł? Będziemy płacić kaucję za butelki i puszki. Ale rząd coś kręci

Kaucja to nie tylko skuteczny środek w walce z zanieczyszczeniem ulic i lasów, ale także metoda na bardziej racjonalne gospodarowanie cennymi zasobami. Szkoda tylko, że przepisy wejdą w życie w ostatnim możliwym terminie, by uniknąć unijnych kar. Kaucja to nie tylko skuteczny środek w walce z zanieczyszczeniem ulic i lasów, ale także metoda na bardziej racjonalne gospodarowanie cennymi zasobami. Szkoda tylko, że przepisy wejdą w życie w ostatnim możliwym terminie, by uniknąć unijnych kar. Arkadiusz Ziołek / EAST NEWS
Idzie nowe. Będziemy płacić kaucję za plastikowe i szklane butelki i za puszki. Ale wciąż nie wiemy, ile – 50 gr?, 1 zł? – ani w których sklepach oddamy puste opakowania. Unia ciśnie, rząd kręci.
Już w 2025 r. powinniśmy odzyskiwać ponad trzy czwarte plastikowych butelek, a nowe muszą przynajmniej w 25 proc. powstawać z regranulatu.Arkadiusz Ziołek/EAST NEWS Już w 2025 r. powinniśmy odzyskiwać ponad trzy czwarte plastikowych butelek, a nowe muszą przynajmniej w 25 proc. powstawać z regranulatu.

Wprowadzenie systemu kaucyjnego jest niezbędne – co do tego zgadzają się w Polsce wszyscy. Gorzej, że na tym ogólnonarodowe porozumienie się kończy. Gdy prace nad nowymi przepisami wchodzą w decydującą fazę, trwa ostry lobbing ze strony producentów napojów, sieci handlowych, firm zajmujących się recyklingiem, a nawet organizacji ekologicznych. Nie pomaga chwiejne stanowisko rządu, który jeszcze kilka miesięcy temu zakładał, że kaucją zostaną objęte wyłącznie butelki plastikowe. Miał zatem obowiązywać wariant minimalny.

Polityka 27.2022 (3370) z dnia 28.06.2022; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Kaucja wraca"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >