Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Żabi skok

Kogo połknie Żabka? Sieć zmienia właściciela, zjada konkurencję, opanowuje ulice. I budzi emocje

Preferuj w Google
Żabka to dobrze zarządzana sieć, która świetnie adaptuje nowe technologie. Żabka to dobrze zarządzana sieć, która świetnie adaptuje nowe technologie. Piotr Kamionka / Reporter
Najbardziej ekspansywna w Polsce sieć handlowa zmienia właściciela, ale nie sposób działania. Mimo kontrowersji wokół franczyzy Żabka szybko połyka konkurencję. Kanadyjczycy jednak powinni pamiętać, że ta sieć wciąż wzbudza emocje, zwłaszcza na prawicy.

Był to pojedynek japońsko-kanadyjski. Najpierw chęć przejęcia Żabki ogłosili Japończycy z Seven & I Holdings, właściciela m.in. 85 tys. sklepów 7-Eleven w 20 krajach. Kilka dni potem przyznali, że transakcja nie dojdzie do skutku. Wówczas do gry wkroczyli Kanadyjczycy z Alimentation Couche-Tard, sieci posiadającej zarówno małe sklepy, jak i stacje paliw, obecnej w prawie 30 państwach.

I to ten koncern porozumiał się z funduszami inwestycyjnymi kontrolującymi Żabkę. Na razie Alimentation Couche-Tard ma u nas ok. 400 stacji Circle K. Wkrótce stanie się właścicielem największej pod względem liczby punktów sieci handlowej w Polsce. Żabka niedługo przekroczy poziom 13 tys. sklepów. I na tym z pewnością nie skończy. Zarząd już zapowiada, że pod koniec 2028 r. Żabek ma być co najmniej 16 tys. A w dalszej przyszłości jeszcze więcej.

Czytaj też: Żabka po japońsku. Właściciel 7-Eleven chce przejąć sieć naszych sklepów

Wielkie ropuchy i małe kijanki

To realny plan, bo tempo otwierania nowych punktów jest coraz szybsze. Pierwsza Żabka powstała w 1998 r., dwutysięczny sklep pojawił się po niemal dekadzie, a punkt numer 5000 w 2018 r. Kolejne 5 tys. Żabek przybyło w zaledwie pięć lat. Obecnie co roku otwiera się niemal 1,3 tys. punktów, czyli więcej niż wszystkich polskich sklepów Lidla, który niedawno świętował uruchomienie u nas tysięcznego dyskontu. Liczba Żabek jest zdecydowanie większa niż sklepów sieci Biedronka, Lidl i Dino razem wziętych.

Większość zielonych punktów ma powierzchnię kilkudziesięciu metrów kwadratowych, choć pojawiają się też mniejsze. Należą do nich np.

Polityka 35.2026 (3579) z dnia 25.08.2026; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Żabi skok"
Reklama