Rynek

Nacjonalizacja banków

NACJONALIZACJA BANKÓW - w krajach postkomunistycznych kojarzy się z powrotem do socjalizmu, ale nie o to bynajmniej chodzi, gdy rozważają ją zachodnie rządy. Upadające banki to marny interes, za to ogromne zagrożenie dla stabilności finansowej. Rządy przejmują je tylko dlatego, by nie dopuścić do paniki wśród klientów, która mogłaby roznieść się na resztę banków i wywołać masowe wypłaty z kont. Czasową nacjonalizację systemu bankowego przeprowadziła w latach 90. Szwecja, a po oczyszczeniu banków z toksycznych aktywów państwo sprzedało je z powrotem inwestorom prywatnym, zarabiając dla podatników sporą sumę.

Dziś rządy ratują banki na różne sposoby: poręczając za ich wypłacalność (gwarancje bankowe), wstrzykując do nich kapitał kompensujący straty (rekapitalizacja) lub przejmując nad nimi zarząd (nacjonalizacja). Różnorakich gwarancji udzieliła swoim bankom większość państw zachodnich, rekapitalizacji na dużą skalę dokonali m.in. Amerykanie, Brytyjczycy i Niemcy, ale prawdziwych nacjonalizacji dokonali jak dotychczas tylko Islandczycy, Łotysze i Brytyjczycy. Rząd USA rozważa właśnie przejęcie dwóch największych banków detalicznych - Citigroup i Bank of America.

Według rosnącej grupy ekonomistów, nacjonalizacje czołowych banków w USA i Europie są już nieuniknione. W Ameryce szacowane straty sektora finansowego są już większe niż suma ich aktywów i dotychczasowej pomocy rządowej. Tamtejsze banki są już więc praktycznie niewypłacalne, a odkładanie problemu na później przedłuży tylko kryzys. Główną ofiarą nacjonalizacji będą akcjonariusze banków, których rządy zwyczajnie wywłaszczą.
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną