Ogarek w tunelu
Rozpaczliwie szukamy oznak końca kryzysu i – jak ktoś optymista – to nawet je znajdzie.

W drugim kwartale br. gospodarka chińska wyraźnie przyspieszyła. PKB kraju wzrósł o 7,9 proc. co dla tego kraju można już uznać za znośny wynik. Jeszcze szybciej rósł popyt wewnętrzny i produkcja przemysłowa. Chiny to dzisiaj pod wieloma względami niedościgniony wzór do naśladowania dla zwolenników interwencjonizmu państwowego i nadzieja części ekonomistów, że znów rozpędzająca się kluczowa gospodarka świata pociągnie za sobą innych.

Ostatnio, na fali poprawiających się nastrojów, rosną ceny kluczowych surowców (ropa, miedz), poprawiają indeksy na kilku najważniejszych parkietach, a prasa pełna jest informacji o dzielnych amerykańskich bankach, które albo mają imponujące zyski (Goldman Sachs) albo po spektakularnym bankructwie gotowe są zwrócić klientom marną część utraconych pieniędzy (Lehman Brothers).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną