Fuzja wypaliła
Santander przejmie AIG Bank w Polsce. Powstanie 13 instytucja finansowa w kraju. Cel: pierwsza dziesiątka?

Centrala AIG w Nowym Jorku oraz centrala grupy Santander w Madrycie dogadały się w sprawie połączenia swych spółek-córek w Polsce. Z naszej perspektywy wygląda to tak, jakby mniejszy połykał większego (w opublikowanym w maju przez Tygodnik POLITYKA rankingu instytucji finansowych AIG Bank Polska zajął 22 pozycję, zaś Santander - 26). Ale fuzja wynika z uwarunkowań globalnych - amerykański gigant finansowy został boleśnie doświadczony przez światowy kryzys gospodarczy i krach na rynku nieruchomości w USA. Poniósł olbrzymie straty na inwestycjach w instrumenty finansowe oparte o kredyty hipoteczne subprime. Na skutek nagromadzenia złych długów stanął na krawędzi bankructwa. A uratowany przez amerykański rząd - a więc de facto znacjonalizowany - musi teraz wyprzedawać swoje biznesy na całym świecie, aby podreperować finanse.

Obie strony na razie ograniczają się do lakonicznych informacji. Fuzję musi m.in. zatwierdzić regulator polskiego rynku, czyli Komisja Nadzoru Finansowego. Zaś cały proces połączenia może potrwać kilkanaście miesięcy. W efekcie powstanie bardzo poważny gracz z drugiej ligi. Jeśli umiejscowić go na liście POLITYKI, zająłby 13 miejsce pod względem kapitałów własnych (1,7 mld zł) oraz 17 miejsce pod względem zgromadzonych aktywów (18,1 mld zł). Mierzą się z nim takie instytucje jak np. Getin Bank, Lukas Bank, Nordea, Fortis (połączony z Dominet Bankiem).

Celem nowego banku może stać się - co byłoby naturalne - atak na pierwszą ligę, czyli pierwszą dziesiątkę polskich instytucji finansowych. Ma do tego potencjał, bo Grupa Santander zdaje się - jak na razie - wychodzi obronną ręką z kryzysu finansowego. W rankingu brytyjskiego „The Banker" znalazła się w pierwszej dziesiątce największych instytucji na świecie jeśli chodzi o zasoby kapitału (obok niej są tam banki amerykańskie, chińskie i tylko dwa z Europy - brytyjski HSBC i francuski BNP Paribas). W tym samym zestawieniu okazuje się, że Hiszpanie zajmują trzecie (!) miejsce na świecie, jeśli chodzi o dochodowość prowadzonego biznesu.

Co to w praktyce oznacza dla polskiego klienta? Zarówno Santander jak i AIG Bank są w naszym kraju bardzo silne jeśli chodzi o sektor tzw. kredytów konsumpcyjnych (z ang. consumer finance). Najchętniej oferują niewielkie, kilkutysięczne pożyczki dla średniozamożnych klientów. A więc takie, na których się najlepiej zarabia. Z tej perspektywy można powiedzieć, że Hiszpanie zrobili dobry interes. Szefowie PKO BP, a nawet PZU, o których mówiono, że przymierzają się do kupienia polskiego oddziału AIG, powinni mieć do siebie sporo pretensji.

Można oczekiwać, że nowy gracz będzie jeszcze agresywniej działał na tym polu - pojawią się więc nowe karty kredytowe, pożyczki gotówkowe, kredyty samochodowe. Czy tańsze - to się okaże - na razie instytucje oferujące consumer finance konkurują głównie marketingiem i nachalnością swych sprzedawców.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną