Nałogowi hazardziści

Logika nie jest królową gier
Hazard zabija życiową pustkę. A hazardziści wierzą, że to nie ślepy traf, lecz magiczna siła rządzi wygraną.
Badacze hazardu zauważyli, że gracze przegrywający zaczynają podwyższać stawki
pigliapost/Flickr CC by SA

Badacze hazardu zauważyli, że gracze przegrywający zaczynają podwyższać stawki

Przegrywa raz, drugi, piąty, dziesiąty. Powinien wstać od stolika, uciec od maszyny, jedno- czy wielorękiej. Tak nakazywałaby logika. Lecz logika nie jest królową gier.

Przegrywając – jak zaobserwował badacz hazardu Mark Dickerson – gracze zwiększają stawki, licząc, że odrobią straty. Ci, którzy nie są jeszcze po uszy w nałogu, dochodzą w końcu do wniosku, że dość marnowania pieniędzy i rezygnują z gry. Nałogowcy nie są w stanie tego zrobić.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną