Polemika z artykułem "Wszystko dla Anny"
Sprostowanie do artykułu „Anna mimo wszystko”
Polityka

W Tygodniku „Polityka” z dnia 7 listopada 2009 r. nr 45 (2730) ukazał się artykuł pt. „Anna mimo wszystko” na temat działalności Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”, autorstwa Pani Ryszardy Sochy. Pani Redaktor zawarła w nim szereg nieprawdziwych i zmanipulowanych informacji, sugeruje między innymi, że:

- Fundacja „Mimo wszystko” zajmuje się wyłącznie 26 osobami niepełnosprawnymi intelektualnie (Podopiecznymi);

- Fundacja buduje Ośrodek Rehabilitacyjno-Terapeutyczny „Dolina Słońca”, nie dlatego że jest on potrzebny, ale dlatego, że nie ma co zrobić z pieniędzmi, które otrzymuje od darczyńców;

- opisywany wyżej ośrodek jest „molochem”, jego budowa jest nieprzemyślana, a Fundacja próbuje ukryć istotne fakty dotyczące okoliczności jego powstania.

Dlatego działając zgodnie z art. 31 Prawa Prasowego, przedstawiamy sprostowanie nieprawdziwych informacji oraz dane, które mogą pomóc czytelnikom w samodzielnej ocenie aktywności Fundacji „Mimo Wszystko” i jej działań na rzecz osób niepełnosprawnych.

 

Nieprawdą jest, że Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko” opiekuje się 26 podopiecznymi. Tylko w ciągu 5 lat swojego istnienia Fundacja objęła opieką lub udzieliła pomocy łącznie ponad 4700 osobom niepełnosprawnym, a na działania na rzecz osób niepełnosprawnych przeznaczyła blisko 14 mln zł.

Działalność Fundacji nie ogranicza się wyłącznie do prowadzenia Warsztatów Terapii Artystycznej dla 26 osób niepełnosprawnych intelektualnie (co sugeruje w swoim tekście Pani Redaktor), funduje ona również stypendia i sprzęt dla osób chorych i niepełnosprawnych; finansuje turnusy rehabilitacyjne, prowadzi nieodpłatnie 148 subkont, organizuje

i współorganizuje ogólnopolskie imprezy integracyjne w tym: Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty, Ogólnopolskie Dni Integracji „Zwyciężać Mimo Wszystko”, Ogólnopolski Festiwal Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych „Albertiana”. Co miesiąc do Fundacji wpływa około 700 próśb o pomoc.

W planach jest również budowa Ośrodka Wczasowo-Rehabilitacyjnego dla Osób Niepełnosprawnych w nadmorskim Lubiatowie (grunt pod budowę ośrodka o powierzchni
4,1 ha Fundacja otrzymała od Dyrekcji Lasów Państwowych). Ponadto Fundacja wspiera również finansowo i organizacyjnie inne organizacje non-profit.

 

Nieprawdą jest, że rozpoczęcie budowy Ośrodka Terapeutyczno-Rehabilitacyjnego „Dolina Słońca” dla 200 niepełnosprawnych osób, było wynikiem braku pomysłu na spożytkowanie „nadmiaru” pieniędzy.

Już z treści artykułu wynika, że duże kwoty z wpłat z 1% zaczęły wpływać do Fundacji w 2007 i 2008 r. (odpowiednio: 4,4 i 11,6 mln zł.). Decyzja o budowie ośrodka została podjęta w 2005 r. (wtedy to Fundacja otrzymała od Fundacji im. Brata Alberta grunt
o pow. 8 ha.), mimo że wpłaty z 1% w 2004 r. wyniosły 133 tys., a wartość całej inwestycji szacowana jest na około 21 mln zł (stan surowy). Umowa na wykonanie projektu ośrodka została zawarta w marcu 2006 r. Nie można zatem wiązać rozpoczęcia budowy „Doliny Słońca” z „problemem nagłego wzrostu” funduszy – jak sugeruje autorka artykułu.

Projekt ośrodka zakłada wybudowanie 5 oddzielnych pawilonów, co umożliwia rozłożenie inwestycji nawet na 10 lat. Dzięki hojności darczyńców – w tym zapewne również czytelników „Polityki” – będzie to możliwe najprawdopodobniej w 2 lata.

Dla poparcia tezy o budowie niepotrzebnego „molocha” czy „kombinatu”, autorka artykułu posiłkuje się opiniami ekspertów. Z cytowanych wypowiedzi wynika jednak jasno, że nie wiedzą, co komentują. Dla przykładu w artykule został wykorzystany cytat Pani Joanny Staręgi-Piasek, dyrektora Instytutu Rozwoju Służb Społecznych, w którym pani dyrektor stwierdza, że można by sobie wyobrazić ośrodek dla 200 niepełnosprawnych osób, pod warunkiem, że pracownie byłyby rozproszone na dużym terenie. Na tej samej stronie umieszczona została grafika „Doliny Słońca” z której wynika, że będzie to kompleks budynków położonych na dużym terenie (w sumie będzie to 8 hektarów). Z treści artykułu wynika, że budowa ośrodka dla 200 niepełnosprawnych osób jest błędem z punktu widzenia potrzeb osób niepełnosprawnych. Na jakiej podstawie została sformułowana powyższa teza, skoro – jak podkreśla autorka tekstu – jest to pierwszy tego typu ośrodek na tak dużą skalę.

Pani Redaktor była w Radwanowicach osobiście i na własne oczy mogła się przekonać jak wygląda inwestycja. Od pracowników Fundacji usłyszała również, że zajęcia warsztatowe będą się odbywały w grupach nie większych niż dziesięcioosobowe. Miała więc pełne informacje na ten temat, zatem nie tylko nie dochowała obowiązku, który nakłada na nią art. 12 Prawa Prasowego (zobowiązuje on dziennikarza do rzetelności i sprawdzenia czy podane przez niego informacje są zgodne z prawdą), ale świadomie wprowadziła swoich rozmówców i czytelników w błąd.

 

Czy faktycznie Fundacja Anny Dymnej ma problemy „z nadmiarem”?

W ciągu 5 lat istnienia Fundacja „Mimo Wszystko” otrzymała 38 mln 907 tys. 659 zł i 91 groszy. Spośród tej kwoty 5 procent pochodziło ze środków publicznych, np. Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Narodowego Centrum Kultury oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pozostałe pieniądze pochodziły od osób prywatnych i firm. Kwotę 20 mln 675 tys. zł przekazali nam jednoprocentowi darczyńcy. Na działania na rzecz osób niepełnosprawnych i inwestycje Fundacja wydatkowała do tej pory 28 mln zł. Pozostałe pieniądze – zgodnie z informacją jaką otrzymali darczyńcy – zostaną przeznaczone na dalszą budowę „Doliny Słońca”.

Czy wobec powyższych danych uzasadnione jest stwierdzenie, którego użyła w swoim artykule Pani Redaktor, że to ogólnopolskie festiwale i programy prowadzone w TV przez Annę Dymną „ukształtowały powszechne wyobrażenie, że fundacja «Mimo Wszystko» ma pod stałą pieczą nie 26, a tysiące niepełnosprawnych (…)”? Szczegółowe informacje o tym, czym się zajmuje Fundacja „Mimo Wszystko”, komu konkretnie pomaga i jak wydaje pieniądze, które przekazali jej darczyńcy można znaleźć pod adresem: www.mimowszystko.org.

 

Maja Jaworska, Eliza Romaniak

Zarząd Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”

 

Odpowiedź autorki artykułu na polemikę

 

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną