REPORTAŻ: "Zabawy" z tatą

Co jest apetycznego u dziecka
Sześcioletnia Asia, dzięki terapii, powoli zapomina o „zabawach” z tatą. Tata Asi jest sędzią. Może dlatego wymiar sprawiedliwości zachowuje się tak, jakby też chciał o nich zapomnieć.
Erika Svensson/Corbis

Dokumenty, które zgromadziła mama Asi, zajmują już 11 opasłych segregatorów. Aby je pomieścić, trzeba sporej walizki. Pisma procesowe, zażalenia, stenogramy, opinie i sprawozdania biegłych. Sterty papierów już od blisko dwóch lat krążą między sądami i prokuraturami. Bez specjalnych efektów, mimo że podejrzenie dotyczy wykorzystywania seksualnego małego dziecka.

Ta historia zaczęła się latem 2001 r. Wtedy się poznali – on, sędzia w mieście A.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną