Rozmowa z prof. Janem Woleńskim

Blask Talmudu
O tym, czym jest Talmud dla Żydów, jak wypaczono jego obraz w chrześcijaństwie, talmudycznych sporach między Żydami i o sporach Żydów z Panem Bogiem - mówi prof. Jan Woleński.
XIV-wieczny niemiecki manuskrypt Talmudu.
BEW/Ullstein

XIV-wieczny niemiecki manuskrypt Talmudu.

Adam Szostkiewicz: – Znamy prof. Woleńskiego jako filozofa analitycznego i publicystę, a tu zaskoczenie. Niedawno ukazało się, z inicjatywy i w opracowaniu rabina Saszy Pecaricia, pierwsze obszerne powojenne wydanie fragmentów Talmudu. Na okładce jest nota napisana przez pana.
Jan Woleński: – Znam się z rabinem Pecariciem od dość dawna. Spędził kilka lat w Krakowie jako pracownik Fundacji Laudera. Kiedyś zaprosił mnie na jedną z lekcji Talmudu. Rozważał jakiś problem prawny. Nawet mi się to wszystko podobało, choć to nie jest mój styl myślenia. Rabin miał szczerą nadzieję, że będę dalej przychodził, i to w jarmułce. Wyjaśniłem, że jestem człowiekiem całkowicie świeckim, więc raczej niech nie liczy na moje nawrócenie się na judaizm. Ale kiedy rabin Pecaric poprosił mnie o kilka zdań na okładkę, prośbę spełniłem.

A wcześniej co pan wiedział o Talmudzie?
Moja wiedza była bardzo skromna. Talmud i talmudyzm kojarzył mi się z bardzo niedobrą scholastyką. Teraz jest szersza, bo sporo poczytałem. I muszę powiedzieć, po tych lekturach, że chrześcijańska scholastyka wydaje się przy Talmudzie bardzo oszczędna w słowach.

No tak, klasyczne wydania Talmudu w języku hebrajskim liczą po 20 i więcej tomów. Ten z pańską notą ma niespełna tysiąc stron.
Standardowe wydanie wileńskie z lat 80.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną