Teraz już sobie radzę
O życiu ze schizofrenią mówi autorka poświęconej tej chorobie książki „Ucieczka z piekieł” w rozmowie z Martyną Bundą.

Kiedy ujawniła się pani choroba?

Już w dzieciństwie wiedziałam, że coś jest ze mną nie tak. Co więcej, dziś z przerażeniem widzę podobne zachowania u przyjaciół moich dzieci ze szkoły i przedszkola, i między innymi dlatego zdecydowałam się na tę rozmowę, żeby uczulić rodziców. Przecież aby ujawniła się schizofrenia, potrzeba zbiegu wielu zdarzeń. Obciążeń, może genetycznych, ale też trudnych doświadczeń w dzieciństwie, permanentnego stresu, poczucia osamotnienia i niezrozumienia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną