Dramat rozegrany w lasku orzechowym

Nie zgwałcił, nie rozebrał, nie dotykał
Ania wychuchana, Krystian z dobrej rodziny. Na pierwszej randce-nierandce Krystian zamordował Anię. Do dzisiaj nikt nie wie dlaczego.
Spytała, czy chce być jej chłopakiem, a on, że dwa tygodnie temu zerwała z nim dziewczyna.
Albrecht Weiber/PantherMedia

Spytała, czy chce być jej chłopakiem, a on, że dwa tygodnie temu zerwała z nim dziewczyna.

Matka Ani pochowała pierwszego męża, który umarł nagle na serce. Bardzo przeżyła tę śmierć, był porządnym człowiekiem. Ale to się w żadnym razie nie może równać z bólem po śmierci dziecka. Straciła sen, ciągle widzi, jak córka idzie środkiem kościoła w białej sukience od Pierwszej Komunii, jak leży w białej trumnie, a ludzie w kościele śpiewają: „podnieś głowę, otwórz oczy”.

Z drugim mężem poznała ją koleżanka ze szkoły, w której od lat sprzątała.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną